T. A. Żak: „Polska nie dla idiotów”
Na rynku wydawniczym ukazała się właśnie książka „Polska nie dla idiotów”, autorstwa dyrektora Teatru Nie Teraz, reżysera, felietonisty Tomasza A. Żaka. W minioną sobotę na Krakowskim Kiermaszu Dobrej Książki organizowanym przez wydawnictwo Capital odbyło się też spotkanie ze Stanisławem Michalkiewiczem i Tomaszem A. Żakiem zatytułowane właśnie „Czy Polak może być idiotą”. Na wspomnianą książkę składają się m.in. rozmowy między Mirosławem Poświatowskim, a autorem, prowadzone na temat i wokół wybranych spektakli TNT podczas programu „Siłownia” emitowanego na antenie STARnowa.tv. Swego rodzaju „bonusem” są kody QR odsyłające do przygotowanych przez nas „spotów” prezentujących fragmenty archiwalnych spektakli. Do tematu jeszcze wrócimy – a na razie oddajmy głos autorowi…
Czy „idiota” to epitet?
„Na zarzut, że tytuł: „Polska nie dla idiotów” może kogoś obrazić, odpowiadam: Bzdura! I nie tylko ze względu na obiektywnie medyczną proweniencję słowa „idiota”. Rzecz polega na logice, a nie emocjach. Nasze życie nie może być dopasowywane do poprawnościowych ideologii. Jeżeli coś jest proste, to nie może być krzywe. Kobieta nie może być mężczyzną, a mężczyzna tchórzem. Słowianin nie może być Eskimosem, a Murzyn Słowianinem. Tak, czarnoskóry jak najbardziej może być obywatelem polskim, a nawet Polakiem; podobnie zresztą jak żyd. Takie wyjątki nie przeczą regule, one ją potwierdzają.
Tysiąc lat udokumentowanej historii jednoznacznie definiuje, co to Polska i kto to Polak. Idąc na skróty moglibyśmy przywołać naszą tożsamościową triadę: BÓG – HONOR – OJCZYNA, co zresztą czynię w mojej książce. Niestety, demokratycznie i „po zachodniemu” deprawowani, mamy coraz większy problem ze zrozumieniem, „skąd nam nogi wyrastają”. W tej burdelizacji Ojczyzny, oprócz neobolszewizmu, też „inni szatani są czynni”. Trzeba – mówiąc potocznie – „być idiotą”, aby tego nie rozumieć. A w konsekwencji: tak jak „nie dla psa kiełbasa”, jak „nie dla kota spyrka”, tak w tym dziejów teatrze Polska nie jest dla tego, kto nie widzi, nie słyszy i nie czuje – kto jej pojąć nie potrafi.” – pisze Tomasz A. Żak.





