REKLAMA (B02A1)

Brak komentarzy

Światowy Dzień Roweru

Przecudowny środek transportu, wymagający wszakże nieco wysiłku. No chyba że ktoś lubi się wspomagać rowerem elektrycznym, a to przecież nie o to chodzi. Oto on, rower. Zarazem pojazd, na który chcieliby nas wszystkich przesadzić niektórzy rządzący, z zapałem zwężający drogi, ale sami poruszający się limuzynami. A tak naprawdę to nie żaden rower, tylko welocyped (język francuski) lub bicykl (język angielski – choć tu raczej mówiło się o tym czymś z jednym małym, a drugim wielgachnym kołem). Po prostu pewna brytyjska firma z Coventry wprowadziła w 1885 roku bardzo popularny model o nazwie Rover Safety Bicycle, przy czym słowo „rover” można przetłumaczyć jako „obieżyświat”. Pojazd ten, dzięki zastosowanemu łańcuchowi umożliwił zmniejszenie przedniego koła, a za tym bezpieczniejszą jazdę. I w naszym kraju nazwa ta przyjęła się na określenie wszystkich „welocypedów” tego rodzaju, zaś sama firma, na fali popularności, zmieniła nazwę właśnie na The Rover Company Limited, by następnie zająć się produkcją samochodów. Ale to już inna historia…

Ciekawostki:
Pierwotnie rower był tzw. „maszyną biegową” typu drezyna – trzeba było odpychać się nogami od ziemi. Ustrojstwo to zostało opatentowane w roku 1818, można było w ten sposób rozwinąć prędkość do parunastu kilometrów na godzinę.
Na ziemie polskie welocyped trafił w 1867 roku, sprowadzony przez Michała Mrozowickiego ze Światowej Wystawy Powszechnej w Paryżu – przekazany konspiracyjnemu Sokołowi drewniany pojazd został skopiowany w dwóch egzemplarzach, jak podaje wikipedia. W ten sposób zapoczątkowano sport rowerowy na ziemiach polskich.
Z biegiem lat pojawił się łańcuch, różne przekładnie, w 1888 roku John Boyd Dunlop opatentował oponę pneumatyczną do roweru – legenda głosi, że impulsem do tego był hałas wytwarzany przez rowerek jego dziecka, a za oponę posłużył wąż ogrodowy.
W 1932 roku pojawiają się przerzutki.
Pod koniec lat siedemdziesiątych rodzi się rower górski (MTB).

Oprócz klasycznych rowerów, od roku 1914 rozwijane są również rowery poziome w obudowach aerodynamicznych – rekord świata ustanowiony 19 września 2008 w sprincie na 200 metrów ze startu lotnego (rozpędzanie na odległości 1 mili) wynosi 132,5 km/h.
„W temacie” rekordów prędkości na rowerze możemy natrafić na różne informacje, nie zawsze spójne. Wiele zależy od kategorii. W 2015 roku padł rekord podczas zjazdu ze specjalnie przygotowanej, oblodzonej góry – 223,3 km/h. Natomiast w 2018 roku pewna kobieta pędziła rowerem na solnych równinach w stanie Utah, za specjalnie zmodyfikowanym dragsterem, korzystając z tunelu aerodynamicznego – z prędkością 334,94 km/h.

Żródło: opracowanie własne
Autor: Mirosław Poświatowski
Kategorie: Aktualności, Kultura, Sport, Turystyka
REKLAMA (B02A2)

Materiały, które mogą Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres email.
Aby kontynuować, musisz zaakceptować warunki

REKLAMA (B02B1)

Zobacz podobne
Brak wyników.
Promowane wydarzenia
REKLAMA (B02A3)