Prokuratura: Marta Jamrozik została odwołana ze stanowiska zgodnie z prawem
Powracamy do głośnej sprawy DPS w Nowodworzu, opisywanej przez nas w cyklu programów „Wyrok szyty na miarę”. Przypomnijmy, że działania organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości doprowadziły do sytuacji, w której, można powiedzieć, osoba powołana przez starostę na kierownicze stanowisko – Marta Jamrozik, stała się osobą praktycznie nieusuwalną z funkcji dyrektora DPS, mimo iż pracownika „powołanego” na dane stanowisko, można zgodnie z prawem w każdej chwili odwołać – i to bez podawania przyczyny, z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Po wielu miesiącach Prokuratura Rejonowa w Brzesku zakończyła śledztwo w sprawie zwolnienia dyrektor Marty Jamrozik przez Zarząd Powiatu Tarnowskiego, umarzając je z powodu braku znamion czynu zabronionego. Z naszej perspektywy zmuszono prokuraturę do poświęcenia czasu i publicznych pieniędzy na wykazanie, że czarne jest czarne, a białe jest białe.
W tej sprawie rozmawialiśmy z prokuratorem Kacprem Wysowskim. Jak się dowiedzieliśmy, badano trzy wątki – w pierwszym z nich nie stwierdzono, jakoby zarząd powiatu tarnowskiego popełnił przestępstwo odwołując Martę Jamrozik z funkcji dyrektora DPS. Zarząd miał takie prawo. Dodajmy, że 14 lipca tarnowski sąd przywrócił byłą dyrektor do pracy „na dotychczasowych warunkach pracy i płacy, uznając, że jej zwolnienie były najprawdopodobniej odwetem za zeznania w procesie karnym przeciwko lokalnym władzom.
Tego też poniekąd dotyczył drugi wątek badany przez Prokuraturę. Chodziło o rzekome groźby karalne kierowane wobec Marty Jamrozik, w związku z toczącym się postępowaniem sądowym w sprawie przejęcia przez gminę Szerzyny majątku jednego z pensjonariuszy DPS. Okazało się, że żadne zachowania nie miały charakteru gróźb mających swoje odniesienie w kodeksie karnym
Trzeci wątek z kolei odnosił się do zarzutu „pomówień” wobec pani dyrektor, których rzekomo mieli się dopuścić przedstawiciele władz powiatu tarnowskiego. W tym przypadku Prokuratura uznała, iż kwestia ta nie powinna być badana w ramach oskarżenia publicznego, prowadzonego przez Prokuraturę – ale z oskarżenia prywatnego.
W tej sytuacji Prokuratura umorzyła postępowanie. Postanowienie nie jest prawomocne – przysługuje na nie zażalenie.
Kiedy się uprawomocni – piłeczka pozostanie po stronie Starostwa. Dowiemy się, czy kadrowym w Powiecie jest Zarząd, czy tarnowski sąd…




