A skoro o modlitwie mowa – dziś wspominamy św. Wawrzyńca, męczennika.
Odkryć w sobie lwa
Chyba nie bez przyczyny 10 sierpnia sąsiadują ze sobą: Dzień Przewodników i Ratowników Górskich – oraz Światowy Dzień Lwa. Początki współcześnie rozumianego ratownictwa górskiego to przełom XIX i XX wieku – potrzeba taka narodziła się wraz z rozwojem turystyki. Prawdopodobnie pierwsza była Austria, potem Francja, Szwajcaria i inne kraje. I niekiedy gdy ten czy ów wędrowiec, „odczuje w sobie lwa”, wyruszając w górskie szlaki bez odpowiedniego przygotowania lub tam, gdzie chodzić nie wolno – to wówczas właśnie ratownicy górscy sprowadzają osłabione i wyziębione, zbłąkane lwiątko „na ziemię”, gdzie opatrzony i opatulony, spokorniały lew zamienia się w miałczącego mruczusia wygrzewającego się w cieple. O ile nie jest za późno. Dzień Przewodników i Ratowników Górskich jest dobrą okazją, by podziękować im za ich pracę. Wpisem, serduszkiem, modlitwą…











