REKLAMA (B02A1)

Brak komentarzy

Dzień Dialogu z Judaizmem

17 stycznia przypada bezowocny „Dzień Dialogu z Judaizmem”. Dialogujemy i dialogujemy od dziesiątek lat, a może jeszcze dłużej – w końcu to Polska przyjmowała przez wieki Żydów wypędzanych ze wszystkich krajów Europy, a bardzo prawdopodobnym jest, że państwowość polska na ziemiach słowiańskich ukształtowała się w reakcji na fakt, iż tereny nasze padały ofiarą handlarzy niewolników, głównie handlarzy żydowskich, w tych Chazarów.

Nie ustają też ponawiane wciąż i wciąż, z poparciem USA nieustanne, bezprawne roszczenia żydowskie wobec mienia bezspadkowego – i jest faktem bezspornym, że przedstawiciele Światowego Kongresu Żydów otwarcie zapowiadali, że jak długo Polska nie uczyni zadość tym uroszczeniom, tak długo będzie upokarzana na arenie międzynarodowej. Stąd też nieustanne oskarżenia o antysemityzm i udział Polaków w holokauście. Jest takie wschodnie przysłowie, pasujące jak ulał do tych relacji „przyjacielu, jakież dobrodziejstwo ci wyświadczyłem, że tak mnie prześladujesz”. Ale już kompletną hańbą i nieporozumieniem są „Dni Judaizmu w Kościele Katolickim”. Czy w wyniku „dialogu”, w którym ci, którzy odrzucili Chrystusa, głosili „słowo Boże” w tarnowskiej katedrze za biskupa Wiktora Skworca, (a my w duchu tego „dialogu” w Wielkopiątkowej modlitwie nie modlimy się już „za wiarołomnych Żydów”) – nawrócił się choć jeden wyznawca tej religii, niewiele już mającej wspólnego z judaizmem sprzed czasu narodzenia Chrystusa, zbudowanej na nienawiści do wszystkiego co chrześcijańskie i podszytej rasizmem – czy może raczej można mówić o „judaizacji” kościoła, ze szczególnym uwzględnieniem szaleństw kardynała Rysia?

Kiedy my dziś celebrujemy „Dzień dialogu z Judaizmem”, kilka dekad temu judaizm dialogował z nami poprzez wyrywanie paznokci polskim patriotom, przez ocalałych, uratowanych przez Polaków Żydów, nadreprezentowanych w aparacie bezpieczeństwa UB, zwłaszcza na kierowniczych stanowiskach – mimo pokoleń nie czuli żadnego związku z Polską, która przygarnęła ich pradziadów. Dziś Izrael „dialoguje” z Palestyńczykami, dokonując tam ludobójstwa.

Na szczęście możemy dziś obchodzić jeszcze m.in. Światowy Dzień Pizzy, która jest fajna, której wspólna konsumpcja sprzyja celebrowaniu przypadającemu również dzisiaj „Dniu budowania mostów i wzajemnego zrozumienia”, w duchu panującego nam właśnie „Dnia Wszystkich Fajnych”.

W Kościele Katolickim wspominamy dziś Świętego Antoniego, „ojca mnichów” (urodzony około roku 250), który po śmierci rodziców rozdał majątek ubogim i udał się na pustynię.

Żródło: opracowanie własne
Autor: Mirosław Poświatowski
Kategorie: Aktualności, Kultura, Religia
REKLAMA (B02A2)

Materiały, które mogą Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.
Aby kontynuować, musisz zaakceptować warunki

Zobacz podobne
Promowane wydarzenia
Brak wyników.
REKLAMA (B02A3)

STARnowa.tv | Telewizja z charakterem!
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.