Dalszy ciąg groteski w DPS w Nowodworzu
Powracamy do wczorajszego najścia byłej dyrektor DPS w Nowodworzu. Przypomnijmy, że – jak udało się nam ustalić – Marta J. posiłkując się nieznanym Starostwu Powiatowemu postanowieniem Sądu Pracy, zażądała od osoby pełniącej obowiązki dyrektora opuszczenia gabinetu, dowodząc, że to ona jest dyrektorem. Następnie, według niepotwierdzonych oficjalnie informacji, Marta J. postanowiła zostać w obiekcie na noc. Dziś w godzinach przedpołudniowych przedstawiciele Starostwa Powiatowego przedłożyli jej dokument stwierdzający, iż pozostaje ona w stosunku pracy, znajdując się w okresie wypowiedzenia, ze zwolnieniem ze świadczenia pracy oraz że pracodawca oczekuje opuszczenia przez nią DPS. Marta J. miała ów dokument podpisać, jednocześnie oświadczając, iż w dniu jutrzejszym powróci, ale w charakterze prezes stowarzyszenia mającego swoją siedzibę w tym ośrodku. Do tematu będziemy wracać, zapowiada się długi i groteskowy serial…













