Czarowny jubileuszowy TuchoviniFest – dzień drugi
Tuchowski Rynek w niedzielne popołudnie. Drugi dzień wyjątkowego festiwalu wina „TuchoviniFest”. Już nie ma na niebie tego żaru, który towarzyszył nam w sobotę – jest za to atmosfera gorącego oczekiwania winiarzy na wyniki konkursu, w którym oceny dokonywali znamienici znawcy win. Wśród nich – Jerzy Sztyler. Rozmawiamy z nim o stosowanych przy ocenie kryteriach…
Swój czas na scenie miały również zespoły prezentujące i promujące dziedzictwo tradycji i kultury Pogórza. Wśród nich nie mogło zabraknąć oczywiście Tadeusza Malika, prowadzącego zakliczyńskich heligonistów i akordeonistów, który uparł się udzielić na scenie lekcji nauki gry na heligonce dwóm przymusowym ochotnikom. Jednym z nich niechcący stał się mówiący te słowa, autor reportażu i oszczędzimy Państwu dłuższych fragmentów tego koncertu, bo heligonka to instrument, w którym wysokość dźwięku zależy od kierunku prowadzenia miecha…
Im robiło się coraz później, tym i atmosfera stawała się coraz bardziej gorąca. Na scenie królowali kolejno „Przester”, Nikodem Liro i gwiazda wieczoru – Mateusz Ziółko. Tak kończył się tegoroczny, jubileuszowy TuchoviniFest – impreza, która stała się regionalną, rozpoznawalną już na mapie Polski marką. Zanim spotkamy się ponownie w Tuchowie, na upojnym święcie wina, tętniącym kolorami, przysmakami i muzyką, popatrzmy jeszcze przez chwilę, jak bawiliśmy się w ten czarowny, niedzielny wieczór…


