„To wspomnienia z dzieciństwa, pierwsze mecze na stadionie, wspólne wyjazdy i chwile, które na zawsze zostają w sercu. To tutaj nawiązywały się przyjaźnie, które trwają po dzień dzisiejszy. To tutaj niejeden z nas przeżywał swoje najpiękniejsze chwile. To tutaj każdy z nas mógł zapomnieć o problemach życia codziennego. Dziś zostaje nam to odebrane… zniszczone i zrównane z ziemią. Dlatego spotykamy się wszyscy razem – kibice, mieszkańcy Tarnowa, ludzie, którym nie jest obojętne to, co dzieje się z naszym żużlem.
Chcemy wykrzyczeć nasz ból, złość i rozczarowanie. Chcemy pokazać, że nie zgadzamy się na zniszczenie czegoś, co dla Tarnowa było przez lata symbolem. Chcemy pokazać, że Tarnów to żużel i UNIA! Chcemy pokazać, że Unia jest i nadal będzie, że NIGDY NIE ZGINIE!
21 marca (sobota) o godzinie 16:00 spotykamy się pod bramą główną stadionu przy Z3. Niech to będzie nasze pożegnanie ale też pokazanie, że Tarnów żyje i zawsze będzie żył żużlem, że brakiem kompetencji można zniszczyć klub ale nigdy ducha walki kibica.
UNIA TO MY! Do zobaczenia!” – czytamy.






